Egipt to jeden z tych kierunków, które łączą wszystko naraz: starożytne zabytki, których nie zobaczysz nigdzie indziej, rejs po legendarnej rzece i rafy koralowe pełne życia. Zaplanowanie takiej podróży bywa trudne właśnie dlatego, że jest z czego wybierać. Ten przewodnik prowadzi przez atrakcje, których naprawdę szkoda przegapić.
Co warto zjeść w Egipcie?
Egipska kuchnia jest sycąca, aromatyczna i przyjazna dla portfela. Danie, od którego warto zacząć, to kushari — mieszanka makaronu, ryżu, soczewicy i ciecierzycy z sosem pomidorowym i chrupiącą cebulką, sprzedawana na każdym rogu jako uliczna przekąska. Na śniadanie miejscowi jedzą ful medames, czyli gęste puree z bobu z oliwą, cebulą i przyprawami, podawane z chlebem pita.
Nie sposób ominąć falafeli, nazywanych tu ta’meya — smażonych kulek z bobu lub ciecierzycy, tanich i wszechobecnych. Na koniec posiłku warto spróbować lokalnych słodkości, takich jak basbousa z kaszki manny czy nasączona syropem konafa. Do tego kubek słodkiej herbaty lub aromatycznej kawy — element codziennego rytuału, do którego łatwo się przyzwyczaić.
Piramidy, świątynie i skarby starożytności
Sercem każdej wizyty pozostają piramidy w Gizie wraz z Wielkim Sfinksem — jedyny zachowany z siedmiu cudów starożytnego świata. Kto chce zanurzyć się głębiej w historię, powinien ruszyć na południe, do Luksoru, nazywanego największym muzeum pod otwartym niebem. To tu leży Dolina Królów z grobowcem Tutanchamona oraz monumentalne świątynie w Karnaku i Luksorze, których kolumny robią oszałamiające wrażenie.
Warto zarezerwować też czas na Abu Simbel — wykute w skale kolosy Ramzesa II na dalekim południu kraju — oraz na kolekcje egipskich muzeów, gdzie można z bliska obejrzeć skarby faraonów. To właśnie zestawienie monumentalnej architektury z drobnymi przedmiotami codziennego życia sprzed tysięcy lat robi największe wrażenie.
Rejs po Nilu i Morze Czerwone
Jednym z najprzyjemniejszych sposobów zwiedzania jest rejs po Nilu, zwykle na trasie między Luksorem a Asuanem. Z pokładu statku ogląda się nadrzeczne wioski, palmowe gaje i kolejne świątynie, do których łatwo dobić z wody, a leniwe tempo rejsu daje wytchnienie od intensywnego zwiedzania. Po drodze mija się m.in. świątynie w Kom Ombo i Edfu.
Zupełnie inne oblicze Egiptu czeka nad Morzem Czerwonym. Kurorty takie jak Hurghada czy Sharm el-Sheikh słyną z krystalicznej wody i raf koralowych, które należą do najpiękniejszych na świecie miejsc do nurkowania i snorkelingu. Kolorowe ryby i żywe korale widać już tuż przy brzegu, więc podwodne życie podziwiać mogą także początkujący.
O czym pamiętać, planując wyjazd?
Najprzyjemniejsza pogoda panuje poza szczytem lata, mniej więcej od października do kwietnia, gdy zwiedzanie zabytków nie oznacza walki z upałem. Warto zabrać nakrycie głowy, dużo wody i drobne banknoty na napiwki, które są tu powszechnym elementem obyczaju. Przy zwiedzaniu miejsc kultu przydaje się skromniejszy strój, a na bazarach — takich jak słynny Chan el-Chalili w Kairze — dobra zabawa zaczyna się dopiero przy targowaniu. Odrobina szacunku dla lokalnych zwyczajów sprawia, że kontakt z gościnnymi Egipcjanami staje się jeszcze przyjemniejszy.